Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lawenda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lawenda. Pokaż wszystkie posty

piątek, 23 października 2015

#43 Chustecznik w polne kwiaty


Polne kwiaty oznaczają dla mnie półmetek długo wyczekiwanego lata. Jak pojawiają się polne kwiatki, to za chwilę będą żniwa, chłodniejsze noce i przyjdzie jesień. Ten chustecznik robiłam w przepięknych okolicznościach, miałam wszystko w jednym: las, widok na pole zbóż i jezioro. Teraz będę tęsknić za tymi widokami całą zimę. 


Kto powiedział, że jesień musi się kojarzyć z żółtym, zielonym i czerwonym? Ten chustecznik zgłaszam do konkursu Wyzwanie z Paletą:



Pamiętajcie też o linkowym Party u Diany:



Chabry, maki i lawenda:




I Nikoszka:

 


A tutaj mój bukiet kwiatków polnych z okazji bardzo ważnej rocznicy:

niedziela, 30 sierpnia 2015

#39 Początki - lawendowa komódka


Hej wszystkim! Właśnie siedzę na leżaku, patrzę się w jezioro i piszę posta. Jakie to straszne, Internet w lesie!!! Ale do rzeczy. Długo zastanawiałam się, czy pokazać lawendową komódkę, bo jak każdy pewnie widzi, jakość jej wykonania jest po prostu straszna!! ALE! Ostatecznie stwierdziłam, że przecież nie od razu Rzym zbudowano, więc każdy kto śledzi mojego bloga, (zwłaszcza początkujący w decoupage), może śmiało się pocieszyć, że na starcie zawsze wychodzą mniejsze, albo większe gnioty. Amen :)



poniedziałek, 2 lutego 2015

#27 Lawendowy chustecznik


Mimo, że w decoupage zaczynają królować maki, a lawenda robi się oklepana, ja i tak lubię ten fioletowy motyw :) Już nie raz pokazałam na blogu prace z tym kolorem farby, bardzo lubię taki klimat. Serwetkę znalazłam w dziale dziecięcym, kto by pomyślał :)
A żeby wiadomo było, z której strony otwiera się chustecznik, wymyśliłam taki ozdobnik - wystarczy owalny dekor, resztki serwetki i wstążki oraz guziczek i gotowe! 
PS. To jest jedna z moich ulubionych prac :)





poniedziałek, 19 stycznia 2015

#25 Lawendowy świecznik


Hej ho! Zrobiłam mały świecznik w lawendę. Dodałam bardzo skromną serwetkę, za to mocno poprzecierałam. Bardzo łatwo było wyszlifować takie maleństwo, po przejechaniu palcem kompletnie nie czuć granicy pomiędzy serwetką, a drewnem.
Myślę, że to też zasługa lakieru, używam półmatowego z Flüggera.



No i oczywiście Niko robi test jakości :)

poniedziałek, 29 grudnia 2014

#19 Postarzana herbaciarka


Oto efekty mojej pierwszej pracy z bitumem i bejcą. Najzwyklejsza na świecie drewniana, sklejkowa herbaciarka zamieniła się w starą skrzyneczkę wyciągniętą ze strychu. Zabawy miałam mnóstwo: chlapałam, tapowałam, kropkowałam, z tysiąc razy szlifowałam
i pokryłam ponad dwudziestoma warstwami lakieru. Bawiłam się tak prawie miesiąc, co schowałam pudełeczko, za chwilę od nowa wyciągałam i poprawiałam. 
Co tu dużo mówić... do tej pory uwielbiałam wykonywać prace dla dzieci o intensywnych kolorach, a teraz do moich faworytów dochodzi styl vintage. 





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...