Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pudełeczko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pudełeczko. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 30 maja 2017

#92 Dlaczego już nie decoupage'uje?

Bo: nie chciało mi się, skupiałam się na urządzaniu domu, bardzo dużo pracowałam po godzinach, ciągle spałam, z braku czasu, bo doba nie ma czterdziestu godzin, bo nie miałam swojej pracowni, a jak już ją miałam to co chwilę w niej zmieniałam, bo mam bardzo suchą skórę od farb i to jest niezła wymówka.

I wreszcie: bo lekarz pozwolił mi dopiero po narodzinach naszego dzidziusia !!!

Ale mam jeszcze fotki z dawnych prac, dlatego dzisiaj pokażę pudełeczko dla Hani. Serwetka już taka była, różowy motyw też już był, tylko transfery jeszcze nigdy takie dobre nie były!



Pozdrawiam tych co jeszcze czasem zaglądają z nadzieją na posta. Jak widać - żyję i mam(y) się całkiem nieźle :)

niedziela, 15 stycznia 2017

#90 Ślubne pudełeczko


 A więc stało się! Powróciłam po 3 miesiącach! Miniony rok był lekko mówiąc "szalony", działo się w nim mnóstwo spraw, a wisienką na torcie była przeprowadzka do własnego domku w dniu 14.10.2016 r. Kiedy wóz z naszymi gratami pojechał na nowe miejsce, ja z nudów siedząc jeszcze na kartonach wysłałam szybko post o niezbędniku nauczyciela. I koniec. Cisza przez na trzy miesiące. 

Ale żeby nie zanudzić, wymienię w skrócie co się działo w ostatnim roku (z tych najciekawszych):
- odwiedziłam miliard razy Ikeę i markety budowlane (mam na ich widok odruch wymiotny);
- wylałam chwastox na nowe kafle (na szczęście w miejscu, gdzie teraz stoją meble kuchenne);
- z pomocą rodziny nanieśliśmy 10 ton ziemi do ogródka (przez wiatrołap, kuchnię i salon!);
- po 9 latach od zdania prawa jazdy w końcu zaczęłam samodzielnie poruszać się autem po najbliższym mi obrębie (w promieniu 5 km na razie).

A moje postanowienia noworoczne trochę są oderwane od tematu urządzania się:
- co piątek ryba;
- zgubić cellulit;
- tresować psa. 

Powinnam jeszcze dopisać "nie ociągać się na blogu", ale nie zrobię tego :)

 A teraz pooglądajcie dalej ślubny niezbędnik!



Na koniec dodam jeszcze, że w ostatnim czasie nie ociągałam się w decoupage'u, mam mnóstwo prac, mam też mnóstwo pomysłów. W październiku blog skończył 2 lata, ale konkurs będzie z okazji setnego posta :)

piątek, 14 października 2016

#89 Niezbędnik nauczyciela


Wszystkiego najlepszego dla Nauczycieli! :)
Jeden z nich dostanie dzisiaj swój niezbędnik!! Oczywiście decoupage'owy, przyozdobiony imbryczkiem z ciepłą herbatką, a w środku
kotkiem i niezbędnymi przydasiami.



Kotek jest wykonany moją ulubioną ostatnio metodą - embossingiem na gorąco :)


Na wszelki wypadek - gumka i temperówka
Na bolące gardło - pastylki do saania
Na hałas - koreczki do uszu
Na osłodę - wiadomo - słodycze :)
Na szczęście - totolotek
Na ból głowy - tabletki przeciwbólowe

I na koniec dodam, że różowy i szary to super połączenie! 
Pozdrawiam słonecznie!

czwartek, 6 października 2016

#88 Miętowe pudełko ślubne


Myślałam nad oryginalnym drobiazgiem na ślub Agaty i Michała, taki "zamiast kwiatów". Oczywiście od  razu padło na decoupage
(chociaż bez serwetki). Herbaciarkę przemalowałam na miętowo-biały, a do tego dodałam ramkę i pierwsze litery imion na środku wieczka - miało być podobnie jak na zaproszeniu ślubnym. Brokat zmieszałam z lakierem i przemalowałam ostatnią warstwę. A pod spodem nie mogło zabraknąć embossingowego serduszka :)
Pudełeczko może być na herbatę, albo na pamiątki ślubne.




Jeśli podoba Wam się miętowe pudełeczko zapraszam do obejrzenia innych prac ślubnych:

 

poniedziałek, 12 września 2016

#86 Pudełko dla Majeczki


Myślałam, że wakacje skończą się razem z końcem mojego urlopu i wrócę tu już na stałe i będę pisać regularnie. Ale jak to bywa, pogoda wraca wraz z końcem urlopu, więc każdy weekend staram się wykorzystywać na maxa. Zresztą, ostatni rok, a konkretnie miesiące były bardzo intensywne, ale STOP! 
Przed Państwem pudełeczko z okazji narodzin małej Majeczki. Rękodzieło dla dzieci to jedna z moich ulubionych tematyk :)
Całość wykończyłam matowym lakierem, ozdobiłam drobnymi dekorami i czerwonym pearlpen'em. 




W następnym poście będę chciała podzielić się z Wami moimi przemyśleniami na temat lakierów wykańczających. A na razie pozdrawiam mocno moich czytelników! 

czwartek, 31 marca 2016

#70 Decoupage'owanie w grupie!


Całkiem niedawno spędziłam świetny dzień podczas grupowego deoupage'u. Każdy kto zaczyna przygodę z rękodziełem ma takie myśli:

Czy ja mam do tego talent?
Co z tego wyjdzie?
Jak beznadziejna będzie moja pierwsza praca?

Koleżanki, które zaciekawiły się decoupage'm swoje pierwsze prace robiły na totalnym luzie i po prostu czerpały z tego przyjemność
 - czyli po prostu załapały, o co w tym wszystkim chodzi! ;)

Malowanie, tapowanie, serwetkowanie, lakierowanie, mieszanie, stemplowanie, suszenie - trwało to caaaałyyy długi dzień  (rzadko poświęcam cały dzień na robótki, po prostu brakuje mi czasu!). A naszym ulubionym hasłem stało się "i czekamy", które Agnieszka zastąpiła suszarką :)


I tak oto Justyna zrobiła rowerowy chustecznik (brakuje mosiężnego zapięcia, ale praca jeszcze się suszyła).
Z boku dorobiła embossingowe ptaszki.



A Agnieszka zrobiła pudełeczko dla swojego pływającego jeszcze w brzuchu synka :) Boki pudełeczka ozdobiła obłoczkami przy pomocy folii spożywczej.


Jeśli jeszcze nie wiecie, jak zrobić takie obłoczki, odsyłam Was do mojego tutorialu:


I jak Wam się podobają prace na pierwszy raz? Nie taki diabeł straszny, co? :)

niedziela, 20 marca 2016

#66 Zasuwane pudełeczko na świeczki


Od dawna brakowało mi pudełeczka, który pomieści moje zapachowe świeczki i woski. Od początku wiedziałam, że potrzebuję do nich zasuwanego pudełeczka. Serwetkę dostałam od mamy, a wstążkę od drugiej mamy. Nieźle się dopasowały co?
I tak oto na blogu zapachniało wiosną :)







Pudełeczko również zgłaszam do konkursu na blogu Zuzy:

poniedziałek, 25 stycznia 2016

#59 Pudełeczko z wesołymi zwierzakami


Ostatnio często pokazywałam "smutne" prace, więc dzisiaj nie miałam wielkiego problemu z utworzeniem kolejnego posta
(tym bardziej, że na dworze są roztopy, a pogoda sprzyja wszelkim dołom!). 




W środku tradycyjnie sentencja i metryczka.

Pozdrawiam KOLOROWO!!

wtorek, 19 stycznia 2016

#58 Pudełeczko ze storczykiem



Postarzane, wycieniowane patyną pudełko w stylu vintage z wyeksponowanym w kontraście z fioletem prześlicznym storczykiem.
Prawda, że ten kwiat ma w sobie coś niezwykłego? :)

A na dole dodane malutkie serduszko, przybrudzone, lekko rozmazane. Przykładałam je tylko z pomocą swoich rąk! I robiłam to 3 razy, zanim zrobiłam to dokładnie. 


Dużo uśmiechu na najbliższy tydzień! Podobno od przyszłego poniedziałku mają zelżeć mrozy, za to przyjdą deszcze i plucha.
Trzeba się więc dalej cieszyć białymi widokami :)

środa, 11 listopada 2015

#46 Pudełeczko dla małego rycerza


Ta serwetka w wersji do tej pory zdobyła najwięcej uznania. W wersji dla dziewczynek powstało pudełeczko dla Poli - KLIK.
Całość pokryta matowym Fluggerem, a niektóre z elementów uwypukliłam srebrnym color gel'em.



W środku tradycyjnie już metryczka i sentencja. 



Pudełeczko zgłaszam do wyzwania u Zuzy:


piątek, 31 lipca 2015

#37 Pudełeczko z magicznym drzewem



Od maja do lipca to ponad 2 miesiące!  Ponad 2 miesiące nie pisałam i nie w sumie kiedy to zleciało (????). Teraz jestem przeprowadzona i nie mam Internetu i zastanawiam się jaka aplikacja jest najlepsza do blogowania dla Windowsa? Okej, w każdym razie będę częściej dodawać posty. A mam co pokazywać, bo zrobiłam w tym roku 2 skrzyneczki ślubne. Ale najpierw zapraszam do obejrzenia pudełeczka dla Zosi
z motywem magicznego drzewa. W środku dosyć osobista dedykacja (ocenzurowana) oraz (również ocenzurowana) metryczka. Enjoy!





czwartek, 19 lutego 2015

#29 Pudełko w ptaszki


W ostatnie święta dostałam pod choinkę surowe pudełeczko. Stwierdziłam więc, że to znak, żeby zrobić wreszcie coś dla siebie.
I w sumie już dawno je skończyłam, ale nadal czegoś mi tu brakowało. A natchnienie przyszło, gdy zobaczyłam wyzwanie
w Starym Pianinie pt. "Polacy nie gęsi...". Po pierwsze: od razu wiedziałam jaki tekst pasowałby pod wieczko, a po drugie - czas
w końcu było raz a porządnie nauczyć się transferowania. Ćwiczyłam na starym serduszku metodą na aceton i powiem Wam, że całkiem nieźle wyszło, ale do precyzyjniejszych napisów potrzebny jest pewniejszy sposób. Od jakiegoś czasu posiadam słoiczek do tworzenia transferów błonowych. Może kiedyś skorzystam, ale na dzień dzisiejszy nie polubiłam tej metody, skorzystałam więc z medium do transferów Stamperii. Co prawda, wyszło mi dopiero za 3 razem, ale mogę powiedzieć z czystym sumieniem, że jest rewelacyjny i przede wszystkim dla początkujących!

Niko też oczywiście pozował :)




Kojarzycie ten wiersz? Ja uwielbiam! Szczególnie w wykonaniu Piotra Fronczewskiego. 
Pudełeczko zgłaszam do wyzwania -> "Polacy nie gęsi" i tym samym zapraszam do obejrzenia bloga Gosi.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...