piątek, 17 października 2014

#3 Jak zrobić kalkomanię na papierze śniadaniowym? [tutorial]


Po ostatnim poście wywiązała się dyskusja na temat robienia transferów, dlatego przedstawiam Wam pierwszy tutorial. Jak zrobić kalkomanię przy użyciu papieru śniadaniowego?

Potrzebujemy:
1. Kartkę do drukarki A4.
2. Arkusz papieru śniadaniowego.
3. Taśmę przezroczystą.
4. Lakier do włosów.
5. Nożyczki.
6. Dwa małe pędzelki.
7. Wacik kosmetyczny lub chusteczkę higieniczną. 
8.  Przedmiot, który będziemy ozdabiac transferem.
9. UWAGA - dwa płyny do kalkomanii z 'Mig Productions' - Decal Set i Decal Softener (dostępne w sklepach modelarskich).


Płyny nie są tanie, ale jeśli jeszcze przez długo czas będziecie korzystac z drukarki 
atramentowej, to warto w nie zainwestowac. Świetnie zmiękczają kalki i są bardzo wydajne. 



Wykonanie:
1. Obcinamy arkusz papieru śniadaniowego do rozmiaru kartki A4 i przyklejamy do niej taśmą. Drukujemy napisy, które chcemy umieścić
na przedmiocie.




2. Jeśli drukujecie na drukarce atramentowej, wydruk spryskujemy lakierem do włosów. W ten sposób zabezpieczamy atrament przez rozmazaniem. Brudne plamy wokół napisu okazują się przebiciami spod spodniej kartki.



3. Teraz czekamy, aż lakier wyschnie. Ja wysuszyłam go na świeczniku :)



4. Nanosimy na przedmiot płyn Decal Set w miejscu, gdzie nakleimy kalkomanię.



5. Delikatnie przyklejamy wycięty napis.



6. Przy użyciu wacika delikatnie dociskamy kalkę, zbierając nadmiar płynu.



7. Nanosimy na kalkę płyn Decal Softener, czyli tzw. zmiękczacz. Robimy to głównie przy brzegach i ważne jest żeby nie użyć pędzelka,
który maczaliśmy w Decal Set. Nie dotykamy, pozostawiamy do wyschnięcia.



8. Tak wygląda kalka z bliska po wyschnięciu. Musimy jeszcze oczyścić z drobnych paproszków i można lakierować.


9. I gotowe! :) Ja z mojego serduszka zrobiłam magnes. 



Zamiast papieru śniadaniowego możemy użyć kalki technicznej, a zamiast lakieru do włosów - fiksatywę. Ja osobiście wolę to, co zawsze jest w domu pod ręką. Pozdrawiam serdecznie i powodzenia w transferowej kalkomanii :)

16 komentarzy:

  1. hmm ciekawe rozwiązanie! Może faktycznie zainwestuje wten płyn.. bo póki co transfery daja mi w kość.. :/

    OdpowiedzUsuń
  2. ciekawa alternatywa dla drukarek atramentowych ;) ja drukuję na laserowej i używam Medium ART.Świetnie,że opublikowałaś iż na atramentowa też jest sposób:)
    ps.Kochana moderacja liczbowa utrudnia dodawanie komentarzy.Przynajmniej mi,słabowidzącej na ekranie ;) Masz możliwość wstawiania komentarzy czytelników dopiero po zatwierdzeniu może warto by nam ułatwć komentowanie?Często liczbowe zniechęcają ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajny tutorial. Ja drukowałam w podobny sposób, przyklejając papier ryżowy zamiast śniadaniowego, i tradycyjnie dekupażując też się nie rozmazywało z drukarki atramentowej, ale małe elementy, nie wiem jak z dużymi by było:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy sposób :) , nie znałam go wcześniej, stosuję raczej te klasyczne sposoby na transfer, ale możliwe , że kiedyś przetestuję i ten..

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny pomysł! Ja dopiero zaczynam przygodę z decoupage, tak więc Twój kurs na pewno mi się przyda ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawy pomysł, ale nie można tego nazywać transferem. W transferze usuwasz kartkę, a napis drukujesz w lustrzanym odbiciu. Tu masz klasyczny decoupage, czyli naklejanie kartki na przedmiot. Preparaty nie są istotne, tylko sposób wykonania. Myślę, że trzeba to inaczej nazwać, żeby nie wprowadzać innych (i siebie) w błąd.
    Sporo osób, które zaczynają przygodę z decou porywają się od razu na tutoriale, kiedy trzeba przysiąść i nauczyć się najpierw samemu podstaw...
    Pozdrowienia, Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgodziłabym się i nie zgodziła. Masz rację, że transfer to nadruk bez kartki, ale potocznie mówi się "transfer z drukarki laserowej" lub "transfer z drukarki atramentowej" i dla kogoś kto wpisze sobie taką frazę w google, będzie łatwiej wyszukac. Każdy wybiera taką wskazówkę, jaką uznaje. Po czym oceniasz, że dopiero zaczynam przygodę z decou? Napisz do mnie, pogadaj ze mną, poznaj mnie, zapraszam :)

      Usuń
    2. Po czym oceniam. Hmm. Po jakości Twoich prac? Po zadawanych pytaniach na forum, po których widać, że bardzo niewiele wiesz? Jeżeli założyłaś , żeby Ci tu klaskano, to owszem, zrobią to osoby, które umieją tyle, co Ty, albo mniej. Nawet nie widzisz swoich błędów, a to znaczy, że o nich nie wiesz. Nie chcesz za bardzo słuchać, że coś jest nie tak, wymyślasz swoją ideologię, bo nagle pojawił sie ktoś, kto Ci mówi prawdę w oczy. Albo będziesz słuchać i się czegoś z tego nauczysz, albo dalej będziesz pokazywać prace bez zrobionego środka wsadzając w nie jeżyki. Poznanie Ciebie nie ma tu żadnego znaczenia. Ja komentuję Twoje prace, a nie Ciebie. Można kogoś lubić, albo i nie, ale nie może to mieć wpływu na komentarz.
      Być może robisz to decou i dwa, i cztery lata, ale wygląda, jakbyś zajęła się tym wczoraj, więc dla mnie to jest początek przygody. I życzę Ci szybkiego rozwoju., żeby Twój blog zaczął służyć innym, a nie wprowadzał ich w błąd i cóż, zakłopotanie.
      Pozdrowienia, Ewa

      Usuń
  7. i znowu mam pytanie
    czy w kolorze też tak ładnie wychodzi??
    bo mam cała masę motywów do skopiowania i się zastanawiałam jak to zrobić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, ale pod warunkiem, że masz tusz dobrej firmy a nie noname zamiennik.

      Usuń
  8. Pomysł jest świetny i na pewno z niego skorzystam, ale też nie nazwałabym tego transferem :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...