Dokładnie rok temu, tuż przed założeniem bloga, wymalowałam drewienko bejcą, ozdobiłam serwetką, wycieniowałam patyną
i zabezpieczyłam lakierem. I tak drewienko leżało sobie u mnie rok, nawet się ze mną przeprowadzało, a ja ciągle mówiłam, że je dokończę. Naszła mnie wena po przeglądnięciu wielu prac scrap'owych i stwierdziłam, że czas na poszerzanie horyzontów.
I tak powstała deseczka na klucze.
i zabezpieczyłam lakierem. I tak drewienko leżało sobie u mnie rok, nawet się ze mną przeprowadzało, a ja ciągle mówiłam, że je dokończę. Naszła mnie wena po przeglądnięciu wielu prac scrap'owych i stwierdziłam, że czas na poszerzanie horyzontów.
I tak powstała deseczka na klucze.
Mała klamereczka na ważne dla domowników wiadomości.
Muszę się pochwalić! Co z tego, że nadal mylę 'scrap' od 'craft' skoro sama przybiłam z tyłu drewienka zawieszkę i wkręciłam w przodu haczyki na klucze :)
Swoją pracę zgłaszam na konkurs organizowany przez Pracownię Rękodzieła SZOK.




