Pokazywanie postów oznaczonych etykietą embossing na gorąco. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą embossing na gorąco. Pokaż wszystkie posty

piątek, 14 października 2016

#89 Niezbędnik nauczyciela


Wszystkiego najlepszego dla Nauczycieli! :)
Jeden z nich dostanie dzisiaj swój niezbędnik!! Oczywiście decoupage'owy, przyozdobiony imbryczkiem z ciepłą herbatką, a w środku
kotkiem i niezbędnymi przydasiami.



Kotek jest wykonany moją ulubioną ostatnio metodą - embossingiem na gorąco :)


Na wszelki wypadek - gumka i temperówka
Na bolące gardło - pastylki do saania
Na hałas - koreczki do uszu
Na osłodę - wiadomo - słodycze :)
Na szczęście - totolotek
Na ból głowy - tabletki przeciwbólowe

I na koniec dodam, że różowy i szary to super połączenie! 
Pozdrawiam słonecznie!

czwartek, 6 października 2016

#88 Miętowe pudełko ślubne


Myślałam nad oryginalnym drobiazgiem na ślub Agaty i Michała, taki "zamiast kwiatów". Oczywiście od  razu padło na decoupage
(chociaż bez serwetki). Herbaciarkę przemalowałam na miętowo-biały, a do tego dodałam ramkę i pierwsze litery imion na środku wieczka - miało być podobnie jak na zaproszeniu ślubnym. Brokat zmieszałam z lakierem i przemalowałam ostatnią warstwę. A pod spodem nie mogło zabraknąć embossingowego serduszka :)
Pudełeczko może być na herbatę, albo na pamiątki ślubne.




Jeśli podoba Wam się miętowe pudełeczko zapraszam do obejrzenia innych prac ślubnych:

 

czwartek, 21 lipca 2016

#83 Niezbędnik pary młodej


Dzięki uprzejmości Ania Mak Qulling otrzymałam gorące fotki sprzed kościoła, gdzie za chwileczkę będziemy wręczać parze młodej decoupage'owy prezent. Tzw. "niezbędnik", gdzie znajdują się przydasie dla nowożeńców (m. in. na ból głowy i na chłodne wieczory). 




Obrączki wykonałam ulubioną ostatnio metodą - embossingiem na gorąco. No i wpadł mi do głowy pomysł z ozdobieniem klamerek serduszkami :)


Tekturowe serca zostały wycięte z wygranego ostatnio papieru do scrapbookingu.



Jeśli podobają Ci się moje ślubne prace, zapraszam do obejrzenia również :



A skoro u HandiMart lipiec jest miesiącem żółtego koloru, zgłaszam pudełeczko do jej zabawy:

poniedziałek, 4 lipca 2016

#81 Herbaciarka w kropki



Halo halo! Dawno nie zaglądałam, ostatnio czas nie był dla mnie zbyt łaskawy i szczerze mówiąc sama nie wiem kiedy nastał lipiec. Pewnie za chwilkę obudzę się, że już połowa, zaraz końcówka i w sumie już sierpień :) Strasznie szybko mi to lato pędzi, nie mam ostatnio ani małej chwilki na to żeby usiąść i zrelaksować się przy decu, chociaż zapasów w zdjęciach mam bardzo dużo! 

A skoro już mamy lato to przedstawiam Wam kolorową herbaciarkę w kropki :)


Widzicie embossingową chmurkę? To taka wisienka na torcie :)




Nikoszek oczywiście nie byłby sobą, gdyby trochę nie powzdychał i nie podziwił się :)


Herbaciarkę zgłaszam na konkurs do ART-PIASKOWNICY:


A dla urozmaicenia bloga zapraszam do zakładki Metamorfozy oraz na blogowego instagrama :)


środa, 18 maja 2016

#76 Wiosenne candy


Pamiętajcie o Wiosennym Candy :)



Dla przypomnienia kilka zasad:

1. Aby zagrać w konkursie, daj mi znać w komentarzu pod poniższym postem, koniecznie napisz adres swojego bloga, chętnie do Ciebie zajrzę!
2. Jeśli nie posiadasz bloga, pozostaw w komentarzu swój adres e-mail.
3. Umieść na swoim blogu podlinkowany banerek do Wiosennego Candy.
4. Zabawa trwa do 31 maja 2016.
5. Nagrodą jest zrobiony przeze mnie chustecznik. Wysyłam go jedynie na terenie Polski! 
6. Jeśli spodobał Ci się mój blog, bardzo się ucieszę, gdy klikniesz w opcję obserwowania (po prawej stronie bloga, lecz nie jest to wymagane)
7. UWAGA! Zabawa trwa równoległe na facebooku DecuPUG, tak więc aby podwoić swoje losy polub mój FANPAGE, udostępnij banerek dalej i pozostaw pod nim komentarz.

wtorek, 19 kwietnia 2016

#72 Wiosenne Candy :)

Kochani! DecuPUG ma już ponad rok, ma też swoich stałych fanów, coraz większy licznik odwiedzin i polubień na fb.
Wypada mi więc podziękować za częste odwiedziny
 Wiosennym Candy!




Oto kilka zasad:

1. Aby zagrać w konkursie, daj mi znać w komentarzu pod poniższym postem, koniecznie napisz adres swojego bloga, chętnie do Ciebie zajrzę!
2. Jeśli nie posiadasz bloga, pozostaw w komentarzu swój adres e-mail.
3. Umieść na swoim blogu podlinkowany banerek do Wiosennego Candy.
4. Zabawa trwa do 31 maja 2016.
5. Nagrodą jest zrobiony przeze mnie chustecznik. Wysyłam go jedynie na terenie Polski! 
6. Jeśli spodobał Ci się mój blog, bardzo się ucieszę, gdy klikniesz w opcję obserwowania (po prawej stronie bloga, lecz nie jest to wymagane)
7. UWAGA! Zabawa trwa równoległe na facebooku DecuPUG, tak więc aby podwoić swoje losy polub mój FANPAGE, udostępnij banerek dalej i pozostaw pod nim komentarz.


Zapraszam do obejrzenia zdjęć nagrody. Wszystkim biorącym udział w zabawie życzę powodzenia!






czwartek, 31 marca 2016

#70 Decoupage'owanie w grupie!


Całkiem niedawno spędziłam świetny dzień podczas grupowego deoupage'u. Każdy kto zaczyna przygodę z rękodziełem ma takie myśli:

Czy ja mam do tego talent?
Co z tego wyjdzie?
Jak beznadziejna będzie moja pierwsza praca?

Koleżanki, które zaciekawiły się decoupage'm swoje pierwsze prace robiły na totalnym luzie i po prostu czerpały z tego przyjemność
 - czyli po prostu załapały, o co w tym wszystkim chodzi! ;)

Malowanie, tapowanie, serwetkowanie, lakierowanie, mieszanie, stemplowanie, suszenie - trwało to caaaałyyy długi dzień  (rzadko poświęcam cały dzień na robótki, po prostu brakuje mi czasu!). A naszym ulubionym hasłem stało się "i czekamy", które Agnieszka zastąpiła suszarką :)


I tak oto Justyna zrobiła rowerowy chustecznik (brakuje mosiężnego zapięcia, ale praca jeszcze się suszyła).
Z boku dorobiła embossingowe ptaszki.



A Agnieszka zrobiła pudełeczko dla swojego pływającego jeszcze w brzuchu synka :) Boki pudełeczka ozdobiła obłoczkami przy pomocy folii spożywczej.


Jeśli jeszcze nie wiecie, jak zrobić takie obłoczki, odsyłam Was do mojego tutorialu:


I jak Wam się podobają prace na pierwszy raz? Nie taki diabeł straszny, co? :)

niedziela, 14 lutego 2016

#61 Walentynkowe spotkanie mopsów


Widzicie co to jest? Bloczek ze stemplami :) Na walentynkowe spotkanie mopsików zaczęłam przygotowywać się wczoraj wieczorem. Okazało się, że nie mam już drewnianych serduszek, więc migiem zrobiłam tabliczkę z napisem i serduszkiem wykonanymi moją ulubioną ostatnio metodą - embossingiem na gorąco :)



Chyba troszkę za bardzo dociskałam serduszko, ale co tam, trening czyni mistrza :) Niko całą drogę niósł na pleckach prezencik dla swojej walentynki, a jak wpadł w zgraję mopsów, to wszystkie obwąchiwały go po pleckach :)


I jeszcze fotka ze spotkania. To jest jakaś 3/10 część uczestników. Było świetnie!!

A Wy jak spędziliście walentynki? :)

wtorek, 12 stycznia 2016

#57 Embossing na gorąco [tutorial]


Halo halo! Każdy podziwia prace wykańczane metodą embossing'u na gorąco, ale wydaje mi się, że jeszcze ona troszkę raczkuje. Ludzie za sprawą Internetu w miarę szybko załapali, co to decoupage (5 lat temu słowo to wywoływało na twarzach zdziwienie). Jednak gdy mówię "embossing", znowu pada pytanie: "cóż to takiego?". A ponieważ tutoriali nigdy za mało, postanowiłam stworzyć własny.

Zaczynamy!

Sama nazwa "embossing" nie wyczerpuje tematu, ponieważ istnieje embossing na zimno (czyli tzw. wytłaczanie wzorków na papierze)
i
embossing na gorąco (o którym dziś piszę).
Oto co potrzebujemy do embossingu na gorąco:


Tym razem nie będę stemplować, ale dla niewtajemniczonych fotka odpowiadająca na pytanie "a po co to szkiełko?"
 (tak! takie pytanie ktoś mi zadał). Przyklejamy na niego silikonowy/gumowy stempel, by równo nim odbić.


Postanowiłam ozdobić białym pudrem zawieszki choinkowe, które ukradłam mamie z choinki :)


Żeby puder "przykleił" się do drewienka, odciskam je w tuszu pigmentowym (na zdjęciu "bezbarwny" - daje delikatny biały kolor).


Po lewej surowa zawieszka, a po prawej bałwanek "wytytłany" w tuszu :)


Następnie posypujemy zawieszki pudrem. Zrobiłam to na kartce, żeby resztki ponownie przesypać do pojemniczka.  Wydawałoby się, że cena pudrów w stosunku do ich ilości jest zawrotna, ale tak na prawdę są one bardzo wydajne.


Włączamy nagrzwnicę i pod lekkim kątem w odległości ok. 20 cm nagrzewamy zawieszkę.


Nagrzewanie trwa bardzo szybko i sami zorientujecie się, kiedy skończyć. Uwaga! Nie przegrzejcie gorącym powietrzem Waszych pudrów.
Zbyt mocno roztopione mogą rozmazywać się lub ściekać. Ale tak na prawdę to jest bardzo proste. Widzicie już na zdjęciu, w którym miejscu roztopiłam puder?



A tutaj dla porównania wytuszowana gwiazdka i całkowicie wykończony bałwanek.


Po lewej gwiazdeczka posypana pudrem, po prawej utrwalona gorącym powietrzem.



Prawda, że proste? :)
Żeby nie powstawały grudki, takie jak na bałwanku, należy mocno otrzepać przedmiot z pudru. 

To jeszcze nie wszystko! Przede mną zabawa z kolorowymi tuszami i pudrami, na pewno je wypróbuję!

W następnym poście pokażę pracę, w której odbiłam stempel w farbie.

 Udanego embossingowania :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...